sobota, 4 grudnia 2010
Na sankach
Mamy w klatce sanki. Bardzo stare. Nawet nasz sąsiad Marcin woził się na nich, tak mi się coś wydaje. I dziś nastąpiła 4 zmiana pokoleń na tych sankach - woziliśmy Biancie :) Chyba to był dla niej szok kulturowo-cywilizacyjny bo nic nie komentowała, uśmiechów nie rozdawała, cisza! Może jutro zrobimy małą powtórkę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz