niedziela, 4 kwietnia 2010
kuzyneczka Zosia
Wczoraj byliśmy na urodzinach kuzyneczki Zosi, przefajnej rocznej kobietki z dużymi oczami. Spędziliśmy miło popołudnie, Bianka pozwiedzała nowy świat, Iw nadrobiła zaległości rodzinne a ja odkryłem sałatkę kebabowo-gyrosową, istny majstersztyk !! Makłowicz wymięka!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





