poniedziałek, 18 października 2010

Ślub z wątkiem samochodów ciężarowych w tle :)

Z Łukaszem kiedyś kopaliśmy razem w piłę, nawet mi na plenerze imputował że na imprezy razem wędrowaliśmy. A teraz już po ślubie na którym charakterystycznym elementem był jego samochód służbowy. Ehh szkoda Ziutka, niezły był z niego Herbatnik :)